|
Bańkę euro to my daliśmy 100 lat temu (konkretnie bodaj jesienią 1999) za Żurawia i wtedy jakoś nie nie było u nas płaczu. A Sobiech jak będzie miał chęci i dobrych nauczycieli to spokojnie może dojść do max poziomu Żurawia albo i wyżej.
Przypominam, że Cupiał jak jeszcze chciał wkładać konkretną kasę w Wisłę to trenerzy też lecieli po kolei jak liście jesienią. Ale po dłuższym czasie się nieco ustatkował. Wojciechowski też się ustatkuje albo... pieprznie tym w diabły.
Mnie tam nie przeszkadza, że gość się gubi... jakby przestał robić błędy to w sytuacji gdy jeszcze chce mu się wydawać sporo talarów na piłkę byłoby nam ciężko z nimi rywalizować...
|