kubryc napisał(a):

Ciężko sprzedać słabych zawodników. Malo tego. Ciężko sprzedać słabych zawodników, którzy za siedzenie na ławce czy trybunach zgarniają olbrzymie pieniądze. Myślisz, że ktoś by się zgłosił do Wisły z zapytaniem o słabego Łobodzińskiego wiedząc ile on zarabia? Podejrzewam, że jemu (Łobodzińśkiemu) jest na rękę to, że nie gra i zarabia dobre pieniądze. Jakby miał więcej ambicji, to rozwiązałby kontrakt za porozumieniem stron i poszukałby sobie klubu, gdzie by grał, ale dostawałby mniej kasy.
Myślę, że Wisła cierpliwie czeka na koniec kontraktu, bo zerwanie umowy wiązałoby się z odszkodowaniem.
|
Śmieszą mnie takie wypowiedzi. W pracy też dostajesz wynagrodzenie jakie ustaliłeś i ewentualnie premie za wykonanie wiekszej ilosci pracy a nie kazdemu sie chce o ta premie zabiegać.