rafal777 napisał(a):

Chłopie idąc Twoim tokiem rozumowania co taka mega gwiazda, talent i w ogóle jak Genkov robi w Polsce Skoro jest tyle razy, Twoim zdaniem, lepszy od Sobiecha to czemu przychodzi do naszej ligi? Podaj mi przykład polskiego piłkarza co majac tyle lat co Sobiech przechodzi z klubu do klubu i strzela dalej gole a nie siada na ławce.
Co do drugiej częsci Twojej wypowiedzi. Czemu 11 Polaków mam Ci podawać? Gdzie ja napisałem, że chcę Wisłe tylko polską. Trzeba mieć trzon, mocnych zawodników i do tego dokladać resztę (mogą być zagraniczni). Brożek też nei był mega gwiazda od razu. Moim zdaniem zakupy takich gości jak Wilk sa bardzo dobre. Jest młody i nie strach wprowadzac go a jest Polakiem. I takich jest więcej. Wypada ich tylko znaleźć w odpowiednim momencie. My wzięlsmy Wilka i teraz żaden Lech czy Legia wiadome że nam go nie wykupia bo bylismy pierwsi. Podobnie powinno być z Grosickim czy Golem. Zanim jeszcze coś wielkiego pokazali powinnismy ich byli mieć. Tak samo było z Brożkiem. A my nie mamy w ogole młodych Polaków w podstawowym składzie którzy mogliby byc perspektywiczni i to mnie boli.
Do RAFi89: mowa tylko o polskiej piłce. Główna moja myśl jest taka, że do polski nie przychodzą naprawdę wartosciowi zagraniczni zawodnicy. Inter stać na najlepszych więc nie ma porównania.
|
wszystko dobrze kolego tylko że rzeczywistość jest inna.Teraz Wisła jest jednym placem budowy ...obiekt tak i drużyna. Żeby tak łatwo trafić w udane transfery młodych Polskich graczy naprawdę trzeba mieć duże szczęście.Wiśle przeszło kilku młodych obiecujących się graczy i nie zrobiło kariery ...Kwiek,Kuzera Ćwielong Nawatczyński choć narybek z nich dobry był.Na temat Wilka było różnie... po co on nam

?, gdzie on grał


,kto to jest

? nikt go nie znał po za kibicami Kileckiej Korony. Dla czego Lech go nie zabrał

Na temat Grosickiego poszperaj, kilka lat temu nikt nie chciał hazardzisty w klubie, uratował się w Białystok bo w innym przypadkum nie mówili byś my na tema Groszka .Dzisiaj Polski zdolny gracz patrz aby nie zostać graczem lecz milionerm