emj10 napisał(a):

Co w tym nadzwyczajnego? Lepszą strzelił na inaugurację rundy jesiennej, jeśli się nie mylę - z Widzewem.
Jak oglądniesz bramki Żurawskiego i jego współpracę z Kosowskim z czasów Wisły Kasperczaka... Też można było odnieść wrażenie, że ta dwójka (najlepiej w pakiecie) powinna podbijać hiszpańskie boiska w składzie jakiejś Sevilli. Jak się skończyło, wiadomo.
Przeskok z polskiej ligi na poziom zachodni jest jednak spory. Nie wystarczy błysnąć w jednym-dwóch meczach, tu trzeba nie schodzić poniżej pewnego poziomu.