Jagul napisał(a):

Ja pamiętam cudowną grę Żurawskiego sprzed paru lat, kiedy sam wygrywał mecze. I jakoś teraz nie pokazuje tego co kiedyś.
Jak już mówiłem Kosowski przydałby się w Wiśle tylko mentalnie, bo to zawodnik, który zawsze miał dużo do powiedzenia w szatni.
|
A język jakiś zna?Bo z tego co słyszałem to w Niemczech specjalnie nie miał ochoty się uczuć. Więc i jako mentalny przywódca by się nie przydał.
Ściąganie takich zawodników to swego rodzaju alib dla zarządu. Nie ma co wracać znów do zawodników, którzy kiedyś dobrze grali a teraz są wiekowi i od wielu seoznó nic konkretnego nie grali. Tylko trzeba ruszyć pośladki i szukać ewentualnych następców. Młodszych z ambicjami na dorobku. Jeździć, obserwować, testować.