|
Co ja tam ostanio oglądałem...
"Drabina Jakubowa" - bardzo mi sie podobal. "Cos" jest, ale w stonowanych ilosciach, bez przesady. Nie jest to film w którym główną rolę gra przerazajacy na pół żywy człowiek, który wszędzie nosi ze sobą poteżne głośniki, żeby przywalić basami w momencie w ktorym sie pojawia. Jak by ktoś znał podobne filmy, to poproszę o tytuły.
"Boo" - nieporozumienie, nie warto komentowac.
"9 sesja" - film byłby w sumie dobry, gdyby trwał 45 minut - a tak wygląda jak by ktoś na siłe chciał zrobić długi film. A te 45 minut, byłoby świetne.
Ty sam Boże jakoś jest zawsze sprawiedliwy,
Ty wyniszcz aż do szczętu ten naród złośliwy.
Dla dobra wszystkich - i białych, i kolorowych - rozdział cywilizacyjno-kulturowy musi zostać zachowany, a każdy winien żyć tam, gdzie umieściła go ręka Najwyższego.
|