FraMat napisał(a):

wolfy, Ty celowo drażnisz ludzi na forum?

Sam dobrze wiesz, że chocbysmy ten ostatni mecz przegrali 0-10 to nie ma to żadnego znaczenia w kontekście przygotowań do sezonu. I nie o wyniki chodzi, ale o zgrywanie drużyny?
|
Oczywiście, jeśli trener każdemu z naszych wlał przed meczem do butów kilkukilogramową warstwe betonu.
Wynik na sparingach nieważny,więc go nie rozpatruje.
Chodzi o zgrywanie drużyny...-jedyne co widać było to kilka podań obrońców do boku,cofka, podanie do defensywnego pomocnika który grał piłke prostopadła ...-na tym się zgranie kończyło bo potem albo strata albo bezsensowny przerzut.
kazdy z naszych stosuje pressig wg. siebie a nie jako drużyna.
Defensywnie jesteśmy strachem na wróble . Z oddali wzbudzamy respekt,ale przy bliższym spotkaniu już sie stracha nie boi nikt.
Dla mnie ten mecz to była powtórka z Karabachu. 30minut niby spoko,a potem piłkarze vs. kelnerzy.
moze i te mecze nie mają znaczenia (aczkolwiek piłkarz powinien gryźć trawde i grac na maksa w kazdym spotkaniu,bo jak raz sie olewki nauczy to przy niej zostanie),ale nie wszystko jest ok.
Przyszli nowi ludzie mieli czas pieniadze, ja np. liczyłem że zobaczę jakąś różnicę.
podsumowując: nie widziałem luzu,spokoju cwaniactwa boiskowego jakie posiadali w/w Karabachowie a dalej tą samą drużynę błądzącą niczym dziecko we mgle.Z racji że jestem "za" opcją holednerską odpowiedz przychodzi jedna : mamy żenująco słabych piłkarzy, badz są masakrycznie zajechani.
jedyny plus taki ze w lidze nie będzie Norwegów.