Drozd napisał(a):

Bunoza wczoraj przecież był najlepszy. Nie dość że nie kopał się po głowie z tyłu to jeszcze pchał sie do przodu. Nawet w okolicach 90 minuty szedł Małeckiemu po skrzydle tyle ze Małecki zamiast mu podać potknął się na piłce. Jak się ma 195 cm wzrostu to zawsze ktoś wypatrzy ruchy paralityka . Uważam że będzie z niego pożytek
|
Bunoza przez znaczna czesc meczu robil u nas za rozgrywajacego. Raz niewiele braklo, aby z jego rozegrania i swietnego zwodu padla bramka, gdyby tylko troche delikatniej zagral koncowa pilke.
Taka postawa wynikajaca z braku gry srodkowych pomocnikow, nie moze byc raczej powodem do zadowlolenia.
Mimo wszystko kilka wczorajszych zagran Bunozy bylo niczym na przekor temu, o czym ciagle pisze Wolfy.