tormenthor napisał(a):

Ja tylko przypomnę, że z listy płac zeszli m.in.: (kwoty szacunkowe) Głowacki ok. 250 tys E, Paweł Brożek - 200 tys E, Brożek Piotr 50 tys E, Pawełek 100 tys E, Marcelo - 250 tys E, Diaz 150 tys E, Alvarez 250 tys E, Singlar 100 tys E, Jop 180 tys E, Cantoro 250 tys E.
Do tego należy podkreślić, że Maciej Skorża w jego pierwszym sezonie w Wiśle dysponował w ataku : Brożkiem, Boguskim, Niedzielanem, Paulistą, Matusiakiem. Więc sorry, ale jeden Genkov będzie miał problem, aby dać radę. Kolejny napastnik jest konieczny.
|
Załózmy że są to takie kwoty (tego nie wiem) to 10 graczy brało razem ok. 1,75 mln rocznie. Tylko Genkow, Melikson i Jaliens będą brać prawie połowę tego obecnie, a mamy jeszcze graczy kupionych latem plus w zależności od ustaleń między klubami kontrakty wypożyczonych plus ewentualnie nowy bramkarz, naprawdę sądzisz że nam jeszcze duże pole manewru zostało?
A w czym niby Matusiak czy wiecznie kontuzjowany Niedzielan mieliby być lepsi niż Żurawski czy Rios? Pożytku z nich było tyle samo... Paulista to grał raczej na skrzydle, więc de facto jedynym sensownym zmiennikiem dla Brożka na przestrzeni ostatnich lat był Boguski (o ile był w formie i nie grał akurat na skrzydle albo jako drugi napastnik obok Brożka)
Austerlitz napisał(a):

To należało się rozstac z boskim Diego Łobodzińskim, Superpippo Branco'nerim, Marco Kowalskim zwanym Barezim Północy czy tez kilkoma innymi wynalazkami i znaleźć im kluby na Marsie albo na Kamczatce. Dobra polityka transferowa to nie tylko dobrze kupić ale i szrotu się pozbyć. Wisła to Wisła a nie skład złomu .
|
mitmichael napisał(a):

|
Szkoda, ze nasza druzyna nie pozbywa sie własnie takich wynalazkow jak Łobodzinski czy Jirsak a oddaje najmocniejszych zawodnikow - tak jak to było z cała obroną czy teraz z Bracmi i Pawełkiem. Chociaz nie wiem czy teraz, w obecnej sytuacji ktos by ich chciał pozyskac. Wczesniej przed sezonem, przed tym zgruypowaniem moze jakis jelonek by sie przytraił
|
To raczej nie jest tak że my nie chcemy sprzedać takiego Łobo tylko że nie ma na niego w ogóle chętnych, zwłaszcza przy jego wymaganiach finansowych, a z jego ambicjami to on woli sobie posiedzieć u nas niż grać w jakimś Piascie za dużo mniejszą kasę, rozwiązać kontraktu bez jego zgody (czytaj odszkodowania) też za bardzo nie ma jak...
mitmichael napisał(a):

|
Teraz to juz wiadomo, ze bedzie problem z ich oddaniem ale przed tym co pokazali moze jakis jelen (czyt. druzyna walczaca o utrzymanie, druzyna walczaca o awans do ekstraklasy) takiego Lobodzinskiego by wzieła. Popatrz na przykładzie Jopa - strzelił samoboja a i tak Gornik go wział. Tylko takiego zawodnika trzeba wystawic na liste do sprzedania.
|
Jop poszedł za darmo, jak Łobodzińskiemu się kontrakt skończy to też się go pozbędziemy, wcześniej to on raczej swojej ciepłej posadki u nas bez odpowiedniej motywacji finansowej nie odpuści.