Nie podoba mi się ta szydera.
Być może nie siedzę w tematach kibicowskich tak głęboko, jak niektórzy - być może nie wiem, jaki jest Mały przy piwie i czy Kowalski zbija piątki na mieście - ale na pierwszy rzut oka chłopak się stara, próbuje, robi co może. Dobrze mu z oczu patrzy

Nie widzę powodu, żeby tak szydzić. Nie jego wina, że nie jest to talent na miarę Głowackiego, Kulawika, Węgrzyna. Czego od niego chcecie? Ma złożyć wymówienie?