Wyświetl pojedynczy post
polska.mysl.szkoleniowa
Senior Member
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#759
Stary 31.01.2011, 16:50
WioReXXX napisał(a):Wyświetl post
Ja tylko przypomnę jak kiedyś Legia Wdowczyka, po zdobyciu Mistrzostwa Polski, we czasie okresu przygotowawczego grała sparingi z francuskimi, naprawdę dobrymi drużynami. Oczywiście wyniki były bardzo dobre, głównie zwycięstwa- wydawało się, że Legia jest świetnie przygotowana fizycznie, dziennikarze wręcz byli zachwyceni grą Legii w tych sparingach. No i co z tego? Legia wpierw przegrała w Superpucharze z Wisłą Płock 1:2, el. LM męczyła się z jakimiś amatorami z Wysp Owczych i przegrała zdecydowanie z Szachtarem.
Ja pamiętam, jak za pierwszego Henia Wisła grała z mocnymi francuskimi drużynami i graliśmy wtedy najlepszą piłkę, jaką pamiętam.

Kluvi napisał(a):Wyświetl post
jumson ja nie chcę się wymądrzać bo nie jestem ekspertem wypowiadam się tylko o podstawach ale to nie oznacza że ktoś ma mnie obrażać.. wiadomo że teoria teorią, a praktyka bywa czasem inna ale podstaw się nie zmieni

" Każde moje spotkanie z trenerami piłkarskimi, także fachowcami światowej klasy, rozpoczyna się od pytania: futbol to wysiłek o charakterze tlenowym, czyli stałe podwyższone tętno, czy beztlenowym, a więc wchodzenie na najwyższe obroty? Niby banalne pytanie, ale czas trwania meczu - 90 minut - wskazuje na to, że piłkarze pracują w fazie tlenowej. Z kolei fragmenty, w których zawodnicy gwałtownie przyśpieszają i hamują, wymagają odpowiedniego przygotowania beztlenowego. To jest klucz przygotowań. W pierwszej połowie piłkarz radzi sobie z interwałami bez problemu, ale w drugiej pojawia się deficyt, który wynika z braku tego rodzaju treningu. Upraszczając - nie da się przygotować piłkarza na 90 minut maksymalnego wysiłku bieganiem po lesie i krótkimi gierkami imitującymi mecz. Taki trening nie adaptuje go do ekstremalnego wysiłku przez 90 minut. Tylko specyficznie ukierunkowane, najlepiej indywidualne zajęcia, przygotują piłkarza. I to zarówno w okresie przygotowawczym, jak i w trakcie sezonu"
to słowa Paula Robinsona nie moje
No, ale kto im broni podtrzymywać kondycję ćwicząc tlenowo i beztlenowo? Wysiłkiem beztlenowym są hiity, czyli interwały (robione na bieżni, rowerze, z ciężarami), ale zdaje się i klasyczne ćwiczenia siłowe. Z tego, co pamiętam, to ostatnio Żuraw siedział sobie na ławeczce i robił wyciskania zza głowy hantelkiem 3 kg A gdy spytałem, czemu tak trenują, to ktoś mi powiedział, że tak muszą. No, to jak muszą, tak grają. Ale zobaczymy, w końcu nie wiemy, jak Bahr z Maaskantem zaplanowali cykl, możliwe, że to są takie wraki, że mogą być wydolni tylko przez te kilka tyg. kiedy trwa runda, a przez resztę roku mają kondycję licealisty.
Odpowiedz cytując