Wyświetl pojedynczy post
martonas
Senior Member
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#42678
Stary 31.01.2011, 15:41
Markus napisał(a):Wyświetl post
Wisła pilnie potrzebuje kolejnych wzmocnień, na bramkę, boki obrony, do drugiej lini, która wciąż sobie nie radzi i do ataku, gdzie jest tylko jeden bramkostrzelny zawodnik i to o ile się sprawdzi oraz nie będzie miał kłopotów ze zdrowiem i aklimatyzacją.

To jest realny obraz naszego obecnego zespołu. Nieźle opisuje go Uran235 . Więc gdy widzę demagogiczne i oderwane od rzeczywistości, życzeniowe próby udowadniania przez niektórych demagogów typu Martonasa lub Bonawentury, że jest inaczej i de facto lepiej, aby dalszych wzmocnień nie było, zastanawiam się, komu Wy kibicujecie? Czy na pewno coraz silniejszej, eliminującej braki Wiśle, czy też dochodom Cupiała lub budżetowi klubu, o którym tak naprawdę nie macie bladego pojęcia? A może Legii lub Lechowi?

Kto Wam zagwarantował, że obecni piłkarze Wisly „na ligę wystarczą”, iż ciągle widzę tego typu zaklinanie rzeczywistości w Waszych postach? Mało już razy podobne minimalistyczne kalkulacje okazały się błędne? Jakbym widział wpisy z wiosny tego roku, z sezonu zakończonego 8 miejscem… Jak widać nic nigdy Was niczego nie nauczy.
A czy ktoś z nas mówi że jest zajebiście, że nie trzeba dalszych wzmocnień? Mówimy że jest progres w stosunku do jesieni i dlatego to okienko powinno być uznane za udane (o ile przyjdzie Melikson i nowy bramkarz). Bramkarza pominę bo jeszcze nie wiemy kto to będzie, powiem tylko że tak jak nie ma gwarancji że będzie dobry, tak nie ma też gwarancji że Pawełek broniłby tak jak w tej rundzie a nie znowu tak jak przez poprzednie wszystkie lata. W obronie będzie poprawa po przyjściu Jaliensa, strata Brożka okaże się stratą tylko w przypadku jakichs większych kontuzji, bo on i tak grzał ławę (ale ze zmiennikami to jest problem na prawie każdej pozycji). W pomocy po przyjsciu Sivakova i Meliksona powinno być zdecydowanie na plus, bo żeby się prezentować lepiej niż Jirsak i Garguła to naprawdę nie trzeba być żadnym wirtuozem (z Jirsakiem powoli już czas się żegnać, a czekać aż Łukasz zacznie grać jak przed kontuzją to też jest bez sensu, bo on teraz gra jak panienka i nie wydaje mi się żeby to się miało zmienić). W ataku zamiast Brożka mamy takiego bułgarskiego "Brożka", który nawet jeśli okaże się nieco gorszy to biorąc pod uwagę, że gra lepiej głową i zapewne mniej macha łapami, pożytek powinien być podobny.
Nikt też nie mówi żeby nie było dalszych wzmocnień (skąd żes to chłopie wytrzasnął?!) tylko że zapewne nie ma na więcej kasy, bo chyba mi nie powiesz że nie kupują bocznego obrońcy bo nie chcą? Najwidoczniej uznali że priorytetem jest wzmocnienie ofensywy, bo z tymi piłkarzami w srodku co teraz to do takiego stylu jaki chciałby wprowadzić Maaskant to my się nigdy nawet nie zbliżymy.
I od razu mówię, darujcie sobie teksty że przecież i tak nie wiadomo czy się nowi sprawdzą, bo nawet jakby wydali 10 mln na piłkarzy o klasę lepszych to by żadnych gwarancji nie było, ale to nie zmienia faktu, że przychodzący grajkowie są jednymi z lepszych jakich moglibyśmy sprowadzić przy naszych warunkach.

I ponawiam pytanie, które już zadałem wcześniej do wszystkich malkontentów (bez odpowiedzi):
co jeszcze musiałoby się stać, żebyście uznali to okienko za udane?
Ostatnio edytowane przez martonas : 31.01.2011 o godz. 15:48.
Odpowiedz cytując