|
Wisła pilnie potrzebuje kolejnych wzmocnień, na bramkę, boki obrony, do drugiej lini, która wciąż sobie nie radzi i do ataku, gdzie jest tylko jeden bramkostrzelny zawodnik i to o ile się sprawdzi oraz nie będzie miał kłopotów ze zdrowiem i aklimatyzacją.
To jest realny obraz naszego obecnego zespołu. Nieźle opisuje go Uran235 . Więc gdy widzę demagogiczne i oderwane od rzeczywistości, życzeniowe próby udowadniania przez niektórych demagogów typu Martonasa lub Bonawentury, że jest inaczej i de facto lepiej, aby dalszych wzmocnień nie było, zastanawiam się, komu Wy kibicujecie? Czy na pewno coraz silniejszej, eliminującej braki Wiśle, czy też dochodom Cupiała lub budżetowi klubu, o którym tak naprawdę nie macie bladego pojęcia? A może Legii lub Lechowi?
Kto Wam zagwarantował, że obecni piłkarze Wisly „na ligę wystarczą”, iż ciągle widzę tego typu zaklinanie rzeczywistości w Waszych postach? Mało już razy podobne minimalistyczne kalkulacje okazały się błędne? Jakbym widział wpisy z wiosny tego roku, z sezonu zakończonego 8 miejscem… Jak widać nic nigdy Was niczego nie nauczy.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"
|