tofik napisał(a):

No i to jest bardzo dobre podejście. Trzeba się rozpychać łokciami żeby do czegoś dojść.
A przy okazji mam nadzieje, że nie jest mitomanem i umie grać w piłkę. Niech pokaże na co go stać.
|
Popieram. Wolę, żeby piłkarz miał wiarę w swoje umiejętności i jasny cel, chociaż czasem wypowiedzi są troche buńczuczne. Kolejnych szarych myszek wymiękających przy małej presji i nie mających wiekszych ambicji - nie potrzebujemy. Uważam, że Sivakov może nam wydatnie wzmocnić środek pola i pomóc w zdobyciu Mistrzostwa. Na temat spekulacji odnośnie odejścia po pół roku nie ma się co teraz wypowiadać.