Teraz wystarczy się zastanowić kiedy rosną ceny mieszkań? Nawet w takich Katowicach. Można by porównać jak wzrost cen miał się do ilości sprzedawanych mieszkań. Bo żaden wytwórca nie podniesie ceny kiedy nie ma pewności ze i tak towar sprzeda. A skoro Polacy kupowali mimo wzrostu cen świadczy to tylko o tym że było ich stać, a przynajmniej tak im się wydawało w tamtym okresie. Teraz mieszkania tanieją a i tak niewielu je kupuje.
Proud napisał(a):

A jaką masz pewność, że Kaczyńscy nie mieli dobra wspólnego w dupie? Znałeś Ich wtedy osobiście? Skąd wiesz jacy byli? Nic na 100% nie wiemy o Kaczyńskich, Tuskach itp. Jeśli chodzi o Cimoszewicza i Kwaśniewskiego, że mieli dobrze to zapewne masz rację. Choć ja i tak Ich wyżej cenię jako polityków niż obecnie rządzących. Przynajmniej Kwachu jako prezydent nie zawsze zgadzał się z SLD. Miał swoje zdanie.
Ja pamiętam jak Kaczyńskich Matka w jakimś wywiadzie dla gazety mówiła że bliźniaki nie bawiły się z równieśnikami, bo ci Ich nie rozumieli. Dla mnie to jest przejaw skłonności raczej aspołecznych.
Nie uważam, że Wałęsa sam obalił komunizm. Ale na pewno miał większy udział niż bracia Kaczyńscy.
ps: Bardzo się proszę, nie dziel Polaków na Patriotów(PiS) i nie patriotów(przeciwników PiSu). Nie masz takiego prawa. Kaczyński też nie ma.
Ja ani nie lubie PiSu, ani PO. Ale denerwuje mnie coraz bardziej Jarosław. O ile Lech był niezłym prezydentem, to Jarek dla mnie po katastrofie stracił kontakt ze światem. W sumie Tusk razem z kumplem Schetyną jest nie lepszy.
|
Pewność mam stad ze jakby wtedy dobro wspólne mieli w dupie to było by tak po dziś dzień. Dokładnie jak w przypadku tych których tak cenisz.
Nie dzielę Polaków na patriotów i bezideowców ze względu na stosunek do PiS, a ze względu na stosunek do interesu Polski. Jak może patriota popierać partie, która umarza długi obcym spólkom? Jak może patriota mieć wątpliwości że prezydent który zginął lecąc upamiętnić zbrodnie na Polakach powinien być pochowany na Wawelu. Jak może patriota mieć wątpliwości że polski premier ma obowiązek bronić dobrego imienia polskich żołnierzy zwłaszcza po ich śmierci. Jak może patriota żądać "dnia bez Smoleńska" kiedy nie wiadomo co było przyczyną katastrofy. Jak może patriota popierać partię która nie dba o interes Polski(zablokowany port w Świnoujściu). Jak to się mówi po czynach ich poznacie. I nie ma przebacz albo się myśli o Polsce albo nie jest sie patriotą to chyba oczywiste.
Każdy zajmując stanowisko w każdej sprawie sam stawia się po jednej lub drugiej stronie. To nie wina PiS,ani Jarka, ani moja. Kto podzielił Kraków na Wisłę i Cracovie? Nikt, każdy sam decyduje czy będzie miał na piersi białą gwiazdę czy będzie biegał w pasiakach.