tomsts napisał(a):

|
Nie dramatyzujcie. Jak już wielu zauważyło - na tym etapie, gdzie trening w głównej mierze opierał się na fizycznych aspektach, taki wynik nie jest żadną tragedią.n.
|
Może z innej strony. Kiedyś w Europie był organizowany turniej McDonalda. Na Kontynent przyjeżdżały ekipy z USA,dokładnie jedna i rozgrywała spotkania z najlepszymi ekipami w Europie. Ogólnie rzecz ujmując grali turniej.
Mecze były wyrównane. A wiecie czemu?bo ekipy z NBA miały wtedy okres przygotowawczy, dokładnie treningi siłowe. Lekko zmuleni byli i dawali się białym objeżdżać.. I czy te wyniki były miarodajne? Nie.
Przykład w połowie trafiony, bo goście z NBA byli wirtuozami i ich umiejętności wystarczyły im aby pokonać zawodników z Europy. Niestety my wśród naszych kopaczy nie mamy geniuszy,gości wychodzących poza ligowy schemat. Aby coś ugrać muszą być zgrani i dobrze przygotowani fizycznie. Indywidualnie nic nie zdziałają.
Dlatego do spotkań sparingowych na tym poziomie za wiele bym wagi nie przywiązywał. Widać,że jest problem z kończeniem tego co mamy, ale jest to bolączka nie od dziś. Wszystko inne da się nadrobić.
Swoją drogą gdyby Genkov wiedział ile od niego zależy i jakie nadzieje w nim pokłada gro osób to nie wiem czy by zdecydował się na przyjście do nas
