Drozd nie obiektywna, a subiektywna ocena działalności Kaczyńskiego. Gdyby było inaczej mielibyśmy blisko 100% popierających jego ruch, a rzeczywistość jest zgoła inna. Ku mojej uciesze
Obu stronom proponuję lekki dystans do swoich politycznych idoli, bo ani Tusk nie jest taki cudowny jak go malują, ani Kaczyński taki zły jak dorabia mu się wizerunek w mediach. Miejmy nadzieję, że obaj "mężowie stanu" szybko ze sceny zejdą.