Wyświetl pojedynczy post
Orson
Senior Member
 
 
Od: 09.2003
Skąd: z AWFu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#700
Stary 31.01.2011, 01:06
zgadzam się z Kluvim (pzdr dla absolwenta AWF przy okazji ), przygotowanie zawodnikow to nie jest prosta rzecz. Najpierw nalezy budowac motorykę i nie ma cudów, żeby w pierwszym etapie przygotowań byli w stanie rozegrać mecz na wysiłku submaksymalnym skoro taki wysiłek dostają 2 razy dziennie, nie ma szans. To dopiero będzie procentować - inaczej mówiąc, w tym tygodniu i w najbliższym budują bieżącą podstawę wydolności organizmu na najblizsze 4-5 miesięcy.

Tak samo czucie piłki - już po 3 tygodniach bez kopania piłki osłabiona jest jakość odruchów z propioceptorów (receptory czucia głebokiego z m.in. więzadła krzyzowego). To akurat wyczytałem nie tak dawno z jakiegos czasopisma naukowego - chyba ze Sportiva Medicina. To też trzeba zbudować - z tego samego powodu zawodnicy wracający po kontuzji zazwczyczaj fizycznie mogą przystąpić do gry wcześniej ale buduje się właśnie to tzw "czucie piłki"

A co do For_fun - różnica miedzy profesjonalnym a amatorskim kopaniem piłki jest o wiele większa niż się może wydawać, nawet w polskich warunkach. A co do trenowania we właściwych warunkach to jestem w stanie się z Tobą założyć ze gdybyś dostał polecenie żeby utrzymać np. szybkość przez 5- 6 tygodni bądż też wytrzymałość sam, nie mając pojęcia o podstawach fizjologii wysiłku to albo byś pogorszył swoje wyniki albo byś się przetrenował co w konsekwencji spowodowałoby ujemną kompensację krzywej wydolności organizmu i dalej - po paru miesiącach drastyczny spadek wydolności fizycznej.

Zresztą kończąc temat - są to zbyt złożone sprawy, o których ciężko dyskutować na tym forum, nie bez powodu fizjologia wysiłku jest bardzo zmienną dziedziną nauki, praktycznie co dekadę dochodzi do rewolucji w tej dziedzinie, ostatnia dotyczyła np. wpływu kwasu mlekowego na mięśnie - potoczne zakwasy same sobie nie powodują bolesności mięśni, tylko obniżają próg odczuwania bólu z mikrourazów, dalej idąc odnowa biologiczna idzie w tym kierunku, żeby jak najbardziej minimalizować ten ból (stąd ta moda na kąpiele w wannach wypełniych lodowatą wodą - całe Premiership to stosuje) i nie dopuszczać to tych mikrourazów. Następny aspekt to dieta, idywidualizacja ze względu na rodzaj włókien mięśniowych itd itd

rozpisałem się, chyba niepotrzebnie bo i tak ktoś mi zarzuci jak Kluviemu że się nie znam i ktoś wie lepiej ale co tam...
...coście s....ysyny uczynili z tą krainą?
Odpowiedz cytując