^^^ No właśnie o to chodzi że dla wielu nie do pomyślenia jest że może byc tak że w spółkach państwowych może być ład. Przez 20 lat mamy burdel bo do spółek dorwali się układowicze okrałego stołu a własciwie to w wiekszości eks -pzpr-owcy i ich poplecznicy. Interesowała ich kasy tu i teraz więc czy prywatyzacje czy doraźne wyciaganie kasy na lewo - to nie miało większego znaczenia. Do meritum - ja uwazam że są ludzie-niektórzy bez kont w bankach

którzy chcą z tym kolesiostwem zrobić porządek i wystrzelic kombinatorów w kosmos, a potem spróbowac zrobic porządek i generować zysk dla kraju. Może się myle, moze nie. Ale jak nie spróbujemy to napewno będziemy niewolnikami i nie ważne czyimi.
A przy okazji ubijania polskich firm polecam link:
http://cogito.salon24.pl/274175,tajn...eniu-smolenska