|
Mnie też sparingi nie interesują pod kątem wyników. Siła, dynamika i zgranie mają przyjść na ligę... i oby tak było. Zastanawia mnie tylko, dlaczego zespoły skandynawskie, które ligę kończyły chyba w połowie listopada, a kolejny sezon zaczną miesiąc po nas, na dzień dzisiejszy są dwa kroki przed nami pod każdym względem (nawet zgranie, zrozumienie i poruszanie się w nowym systemie pomijając)?
Kluczem do wszystkiego jest czas, mam nadzieję, że go nie zabraknie.
|