Titto napisał(a):

Narzekanie dzieci neo...
A ty kolego sam sobie mydlisz oczy.
Te "dzieci neo" jak ich nazywasz realnie oceniają sytuacje.
Jeśli przegrywamy 4:0 z jakimś przeciętnym zespołem z Norwegii to świadczy, że nie jest najlepiej.
To jest jak najbardziej martwiące przed pucharami.
|
Hmmmmmmm? Generalnie udało mi się uodpornić przez kilka lat na "dzieci neo" ale czasem jednak coś skrobnąć muszę w odezwie na emocjonalne posty niektórych forumowiczów. Tym bardziej kiedy jestem po spożyciu...więc:
Czy Was po.......iło? Nie mam zamiaru powtarzać banałów w stylu "nogi za ciężkie" czy "forma ma być na ligę, a nie teraz" bo jak się domyślam wszyscy domorośli znawcy futbolu zaprawieni w obserwacji przygotowań Wisły do ligi (w tym rzecz jasna sparingów) to wiedzą. Mam ....a wrażenie, że mecze ligowe nie wzbudzają takich emocji u niektórych jak sparingi. W lidze ktoś coś s.......i więc ogólnie niech idzie na ławe, a tu po sparingu jest od razu wypierdalanie połowy składu, wyprzedaż niczym w supermarkecie. Czy Was pojebało?
Jak czytam, że "dzieci neo" realnie oceniają sytuacje na podstawie sparingu rozegranego bądź co bądź w pierwszym etapie przygotowań to jest to tekst rozpierdalający człowieka rozumnego na łopatki w czasie szybszym, niż Andrew zwiewał z ringu przed Tysonem.
Przepszam, że co jest martwiące przed pucharami i secundo: jakimi pucharami?
Wisła nie gra ....a w żadnych pucharach, gra w Pucharze Polski i Podbeskidzie zjemy na śniadanie, a pózniej trybik zaskoczy i będziemy świętować zwycięstwo w tych rozgrywkach.
Dziękuje dobranoc.