|
Nie róbmy tragedii.Jesteśmy na początku przygotowań drużyna się zgrywa w dodatku ta daleka podróż zabrakło kilku piłkarzy zwłaszcza Genkova.Marne to pocieszenie ale zawsze...W pierwszej połowie nie graliśmy źle gdyby Żuraw wykorzystał pierwszą sytuacje mogło się skończyć zupełnie inaczej.Potem zeszło z nas powietrze a przy pressingu zespołu z Norwegii po prostu sobie nie radziliśmy.Byliśmy wolniejsi co zrozumiałem. Teraz wiemy przynajmniej kogo skreślić powinien Maskaant a komu dawać więcej szans.Nie rozumiem dlaczego Rios wchodzi gdy jest posprzątane...Puki co chyba w najlepszej dyspozycji Kirm.Będzie dobrze !
|