Jeżeli to jakoś was pocieszy to Real przegrał dziś z Osasuną.
Nasza sparingowa kompromitacja nie będzie więc najgorętszym tematem w europejskiej prasie.
Taka Dyskobolia rozwaliła raz w sparingu Dynamo Kijów 4-0, a później to Dynamo doszło do 1/2 finału LE. Głowa do góry!
Jest jeszcze kupa czasu, Kowalski i kilku innych nie nauczą się grać w piłkę w tym czasie, ale może tych kilku pozostałych z jakimś potencjałem zdąży się zgrać.
A tak w ogóle... w lidze nie mamy takich drużyn jak Aalesund, czy Valerenga, więc o co dramat?
