|
Racje mają zarówno flamengista jak i Rybka.
Jeżeli chcecie studiować tylko dla papierka, to naprawdę nie ma to sensu. Stracicie trzy/ pięć lat na kończenie jakiejś bezsensownej politologii/socjologii/turystyki i traficie na rynek pracy, który takich umiejętności od was nie potrzebuje.
Lepiej zatem poświęcić ten czas na pracę, zdobywanie doświadczenia i wiedzy praktycznej skutkiem czego, jak slusznie zauwaza flamengista, będziecie na lepszej pozycji startowej w stosunku do waszych kolegów.
Inaczej sie sprawa ma gdy dla wykonywania zawodu potrzebujesz skonczonych studiów. Mówie tu o takich kierunkach jak medycyna/prawo/budownictwo/pedagogika. Ale nie oszukujmy się, aby chcieć się na takie kierunki dostać to nie można podchodzić do sprawy na zasadzie- "na co sie dostane zdajac podstawowa geografie i zeby nie bylo zbyt ciężko".
|