wolfy napisał(a):

Wow. Nawet dwóch napastników!
Widzisz, na razie mamy jednego który nie rozegrał nawet jednej minuty i trudno wyrokować, czy będzie dobry. A co w przypadku kontuzji, kartek, spadku formy?
Podobnie z bramkarzem: niby mamy dwóch, ale żaden się nie nadaje do gry na tym poziomie.
O bocznych obrońcach pisał nie będę, bo mamy ich trzech, z czego jeden został przemianowany z napastnika, a cała trójka jest zwyczajnie słaba.
Liczenie na farta na dłuższą metę kończy się źle.
Drużyna miała problemy od dawna, a teraz widzę niektórzy mają niesamowitą radochę, bo już prawie uzupełniliśmy kadrę do poziomu meczu z Levadią. Nie no, ....a, czapki z głów.
Nie chcę być źle zrozumiany, ściągani piłkarze to wreszcie są piłkarze i nieźle rokują, ale Basałaj w pół roku tak przetrzebił kadrę, że naprawdę nie ma powodów do hurraoptymizmu.
|
abo nie potrafisz albo nie chcesz zrozumiec co napisalem.odnieś sie do całego posta,a nie tylko do jednego ,wyciagnietego z kontekstu zdania.
łopatologicznie-potrzeby mamy duze,wszyscy o tym wiedza.ale nie możemy kadry rozbudowywać bez końca.to kosztuje i to niemale pieniądze.podejrzewam,że w tej chwili (plus te dwa ewntualne transfery)osiągneliśmy maksimum na jakie nas stać.by zatrudnić nastepnych,część trzeba zwolnić.jeżeli znasz sposób by pozbyc się (bezkosztowo)np Łobodzińskiego,czy Jirsaka to go przedstaw.czy się to komus podoba czy nie to polityka transferowa jest połączona z finansową i tylko razem mozna je rozpatrywać.