Markus napisał(a):

Na razie za wcześnie na ogłaszanie udanego okna transferowego. Sytuacja kadrowa nie jest dużo lepsza niż jesienią, choć z pewnością można oczekiwać od Jaliensa przynajmniej tyle, ile od Clebera. Oby podobnie było w przypadku zamiany Brożka na Genkowa. Ale holenderski obrońca sam nie rekompensuje w pełni straty Głowackiego i Marcelo, podobnie jak inni obecni w kadrze stoperzy.
Białorusin Siwakow może pomóc w środku pola, ale wciąż jesteśmy bardzo słabi na pozycjach bramkarza, bokach obrony, nie narzekamy na nadmiar dobrych skrajnych pomocników. W ataku, jeśli Genkow nie daj Boże złapie kontuzje, lub będzie miał problemy adaptacyjne, nie ma bramkostrzelnych odwodów. Ani Rios ani Żurawski nie są obecnie egzekutorami. Argentyńczyk może być bardzo wartościowy i pomocny, ale w innej roli.
Różnicę teoretycznie może zrobić Melkinson, dlatego bardzo liczę na jego transfer. Nie zgadzam się jednak z opiniami, że w długofalowej perspektywie obejdzie się bez sprowadzenia porządnych skrajnych obrońców, bramkarza, oraz dodatkowego napastnika. Wszyscy są Wiśle ogromnie potrzebni, te pozycje nie są należycie zabezpieczone jakościowo, co wcześniej, lub później będzie oznaczać poważne problemy.
Chciałbym wierzyć, że Valcks to widzi. I że będzie też dążył do eliminacji z kadry tak słabych zawodników jak Kowalski, czy Jirsak. Utrzymywanie tego typu nic nie wnoszących poza regularnymi błędami piłkarzy nie jest potrzebne zespołowi i nie rokuje na przyszłość.
|
W większosci masz rację, tylko nie wydaje mi się żeby ktokolwiek na tym forum twierdził, że na dłuższą metę obejdzie się bez tych zawodników. Chodzi o to że z niektórymi transferami można poczekać do lata. Zapewne Stan ma do dyspozycji określoną ilość pieniędzy i może kupić 4-5 konkretnych gosci, którzy dadzą nam lepszą jakosc, albo znowu 10 Paljiców czy Cikosów, byle tylko mieć po dwóch gosci na każdą pozycję, a prawda jest taka że takich gości to my mamy teraz. Mistrzostwo jestesmy w stanie osiągnąć bez nowych bocznych obrońców i dodatkowego napastnika (o ile dojdzie Melikson i bramkarz), a w lecie pozbędziemy się kilku grajków i sprowadzimy nowych. Dlatego jesli zapowiadane jeszcze dwa transfery dojdą do skutku to zimowe okienko trzeba będzie uznać za udane, bo czy ktos naprawdę mysli że jestesmy w stanie sprowadzić lepszego napastnika niż Genkow czy obrońcę lepszego niż Jaliens przy naszych możliwościach finansowych? Pomijam fakt czy się sprawdzą czy nie, bo nawet jakby Stan sprowadził Ronaldinho, a ten by się nie sprawdził( nie zaaklimatyzował, nie chciałoby mu się trenować, balowałby do rana albo z jakiegos innego powodu) to czy w jakikolwiek sposób byłby to powód do narzekania na pracę naszego dyrektora sportowego?