|
Trybuny zapelnia ludzie, ktorych stac na bilet i nie beda to ludzie gorsi ani lepsi. Moga byc nawet w stroju spawacza wlacznie z maska, i maja prawo miec wymalowane cale cialo.
Jesli stadion bedzie ZAPELNIONY i nie bedzie miejsc, to na te trybuny "ultras" wejdzie kto chce i bedzie mial prawo jesc, pic i nie dopingowac.
To jest reprezentacja i kazdy ma prawo ogladac mecz e wspokoju i dopingowac w chwilach w ktorych ma ochote.Nikt mu nie bedzie mowil kiedy i jak okazywac uwielbienie swojej druzynie.
Naprawde czesto zauwazam ze gadanie o "januszach" czy dzielenie kibicow na tych fanatycznych ( lepszych ) i sezonowych ( gorszych ) zazwyczaj podlapywane jest przez ludzi ktorzy swoja "kariere" zaczynali max 3 lata temu i pozjadali wszystkie rozumy.
Kiedys po prostu robilo sie swoje i rozumialo ze widowisko potrzebuje i tych fanatycznych i tych sezonowych.
Kazdy kazdego szanowal i nikt nikomu nic nie wytykal.
Teraz jakis kumaty na REPREZENTACJI ( nie mowie o Litarze, mowie ogolnie ) bedzie mowil co i jak ma robic czlowiek, ktory chodzil na mecze w chwili, w ktorej ten kumaty walil po prostu klocki w pieluche. W dupach sie poprzewracalo i tyle.
Pochodziliby na mecze w latach 90-95, porozbijali sie po totalnych dziurach to by moze cos zatrybilo.
Duzo ludzi chodzi na repre od lat i kibicuja po swojemu. To troszke inne klimaty niz liga...nawet mysle ze to zupelnie drugi biegun.
Sytuacja na meczach ligowych/pucharowych jest inna i kazdy powinien to zrozumiec ze skoro masz do cholery karnet czy tam bilet, to wybierasz sobie miejsce zeby lepiej widziec lub idziesz do ludzi z ktorymi rozkrecasz doping przez caly mecz. Jedni chodza dla widowiska, inni by to widowisko kreowac.
Reasumujac : Reprezentacja to nie liga i czym predzej zrozumie to jeden i drugi kumaty, co rozumy pozjadal a "ilosciowo" jesli chodzi o mecze, moze nie jednemu "piknikow"i buty czyscic, tym lepiej.
Ostatnio edytowane przez kreseq : 29.01.2011 o godz. 14:21.
Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie
|