|
Prawda jest taka, że ta runda znów będzie wielką niewiadomą. Dzięki frajerstwu rywali nadal liczymy się w walce o mistrza, którego już mogliśmy zdobyć po rundzie jesiennej gdyby nie skandaliczna polityka transferowa naszych działaczy. Też jestem zdania, że trzeba było sprzedać wszystkich, którzy pohańbili Wiślackie Barwy. Ale nie wolno było sprowadzać nieopierzonych chłopaków w stylu Bunozy, Cikosa, Rios lub też półemerytów Boukhariego, Żurawia, Branco. Ci zawodnicy mogą być cennym uzupełnieniem drużyny, ale nie wezmą ciężaru odpowiedzialności na swoje barki.
Wahanie się przed wykupieniem Chaveza bardzo źle świadczy o profesjonalizmie naszych działaczy. Moim zdaniem na chwilę obecną Osman, to stoper nr 2 w polskiej lidze, zaraz po Arboledzie. Z tego co mi mówił kumpel Legionista, to będą chcieli po zakończeniu rundy wiosennej podjąć rozmowy w sprawie kupna Chaveza i tym samym ubiec Wisłę, zwłaszcza że już nie będziemy mieli prawa pierwokupu. Podobno Chavez bardzo spodobał się Maciusiowi.
Przy tak słabych bokach obrony (aczkolwiek Cikos może się rozwinąć,) musimy mieć bramkarza świetnego na przedpolu, gdyż w innym przypadku każda wrzutka będzie rodziła śmiertelne niebezpieczeństwo. Ani Cikos, ani Paljic nie potrafią dobrze blokować dośrodkowań.
Środek defensywy Jaliens, Chavez będzie najlepszym w lidze. Środek pola to niewiadoma, gdyż może Garguła odpali, a Melikson będzie liderem z prawdziwego zdarzenia, a może równie tak być, iż będziemy widzieli snującego się Sobola, nijakiego Gargułę, a Meliksona w ogóle nie zobaczymy. Jeśli chodzi o ofensywę, to Małecki i Kirm są w tej chwili najlepszymi skrzydłowymi w naszej miernej lidze. Genkov stanowi wielką niewiadomą, a w przypadku odpukać kontuzji, zostaniemy z Żurawiem i Riosem, po których nie wiadomo czego się spodziewać.
Tak więc wiele niepewności przed nami. Jedyne pocieszenie, że mamy najlepszego trenera w lidze, ale na pewno nie mam powodów do hurraoptymizmu.
|