Skoro w stolicy ziemniaków tak dociekliwie porównują występy Murasia i Naszego Gieńka, to proponuję wprowadzić nową jednostkę meczową kg/min, czyli kilogramo-minut

. Z obwisłego brzusia Murawskiego nabijało się już swego czasu Weszlo.com. Zresztą, po co się chwalą, że ich "as" zagrał przeciw Barcelonie? U nas przeciw dumie Katalonii zagrała cała drużyna, i to kilka razy!
Wydaje mi się, że reakcja rywali na transfery i ogólny poziom drużyny jest najlepszym wskaźnikiem, czy idziemy w dobrym kierunku. Był czas, kiedy legioniści zalogowani na naszym forum żałowali tragicznej formy naszej drużyny (czyli z Wisłą było naprawdę źle). Teraz kibice Amicolecha deprecjonują wartość naszego nowego napastnika (dla mnie jest to wskazówka, że ofensywa drużyny się wzmacnia).
Jeśli jeszcze uda się w tym okienku sprowadzić bramkarza i dokończyć sprawę z Meliksonem, plus (ewentualnie) opylić gdzieś Łobo/Jirsaka - to uznam obecne okienko ja jedno z najlepszych w ostatnich latach. Szacunek dla naszych Holendrów.