Cytat:
Mamy 3 nowych zawodników, z każdym wiążemy ogromne nadzieje. Może to jest podekscytowanie ich dobrym CV? Czy może skąd przyszli? Warto zauważyć, że Wisła odkąd jest pod "panowaniem" holendrów, nie jest regresywna. Widzę znaczący progres.
Na różnych forach Legii, Lecha i Polonii widzę komentarze w stylu: "Patrzcie jak Wisła się wzmacnia", "W tamtym sezonie mieliśmy też 8 punktów straty do Wisły, ale teraz mamy żenujące transfery!", "Wawel sprowadza zawodników z uznanych klubów Europy, Dynamo Moskwa i AZ Alkmar, a my chcemy jakiegoś Marcao który wygląda jakby mu żelazkiem po twarzy ktoś przejechał", "Wojciechowski nam rozwali Polonię, żenada z transferami"
Czy jest się czym dziwić? Warto spojrzeć na dotychczasowe transfery wielkiej czwórki.
Wisła Kraków:
Kew Jaliens (AZ Alkmaar)
Michaił Siwakow (Cagliari)
Cwetan Genkow (Dynamo Moskwa)
Lech Poznań:
Bartosz Ślusarski (Cracovia)
Tomasz Mikołajczak (Polonia Bytom, powrót z wypożyczenia)
Hubert Wołąkiewicz (Lechia)
Vojo Ubiparip (Spartak Subotica)
Jakub Kapsa (KSZO Ostrowiec Św.)
Rafał Murawski (Rubin Kazań, transfer jeszcze oficjalnie niepotwierdzony)
Polonia Warszawa:
Maciej Sadlok (Ruch Chorzów)
Adam Kokoszka (Empoli)
Dorde Cotra (FK Rad Belgrad
Legia Warszawa:
brak transferów
Podsumujcie sobie dotychczasowe poczynania tych 4 klubów. Wisła "na papierze" bije na głowę inne transfery. Klasa zawodnika, ich doświadczenie czy też renomowany klub europejski z którego oni przychodzą. Trzeba zauważyć, że tych zawodników my wykupiliśmy (prócz Sivakova), a nie bazujemy na darmówkach jak poprzednio. Sprzyjało nam szczęście w "wyciągnięciu" tych zawodników z ich poprzednich klubów, ale każdy zespół który jest odskocznią lub trampoliną dla zawodnika który chce się wypromować działa właśnie tak jak wizję nam przedstawia Stan Valcx. To on budował potęgę PSV Eindhoven przez długie lata i miejmy nadzieje, że on zbuduję w Wiśle przynajmniej klub na miarę II ligi europejskiej, a nie w okręgówce w jakiej się obecnie znajdujemy.
|
tez jestem zadowolony z transferów.uwazam nawet,ze możemy w ostateczności odpuścic Meliksona,byle by tylko przyszedł bramkarz.daleko mi do malkotenctwa,ale by być obiektywnym musimy też wziąć pod uwagę straty jakie ponieslismy w tym okienku.jakby na to nie patrzeć to większe niż Amica i Legia.