|
Też uważam, że Sivakov nie jest straszakiem na Hapoel. Na pierwszy rzut oka w środku pomocy mamy ścisk, ale nie wolno zapominać, że Sobol ma już swoje lata i nie wiadomo jak długo pogra. Niech do tego dojdzie jakaś kontuzja innego środkowego pomocnika i robi się nieciekawie. Zwłaszcza, że Jirsak niespecjalnie mnie przekonuje i nie wiem, czy przekona. W końcu nie można się łudzić co rundę, przy całej sympatii dla Czecha, że się przebudzi. Sivakov się przyda.
|