|
Tak jak napisał Flamengista, sprawy wyglądają co najmniej dziwnie.
Teraz doszedł jeszcze bramkarz,bo ten co był sprawdzony,przebadany odpadł, jakby wcześniej nie zdawano sobie sprawy z jego przeszłości i że mogą z tego wynikać problemy.
A wracając do Mellkisona, nie ma co sobie nim już głowy zawracać,bo Cupiał nigdy nie szedł na jakieś dzielnie się zyskami z transferu. Z tego powodu nie trafił do nas swego czasu Lewandowski. Zresztą jest to tylko nasze gdybanie o co się tak naprawdę rozchodzi. Niemniej nas goni czas, którego nie mamy, transfery powinny być kilka tygodni temu. To wszystko nie jest budujące.
Edit. Z Thwaitem sprawa nie była podobna. Zwyczajnie gość nie chciał go puścić,bazgrał coś po kontrakcie, w rezultacie wylądował w rezerwach. Nie rozchodziło się o kasę.
Ostatnio edytowane przez Marszałek : 28.01.2011 o godz. 11:36.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|