sharkey napisał(a):

Wilk kapitanem to tak naprawdę śmiechu warte...Myślę jednak, że jeśli Sobolewski nie gra to opaska należy się Maćkowi Żurawskiemu
|
to kapitanem jest się za zasługi? czy z racji cech przywódczych? Nie wiem jak Czarek, ale Żuraw nigdy cech przywódczych nie miał.
A wracając do meczu
1q2 ma rację. Obie drużyny grały tak, jak gra się w okresie przygotowawczym. Norwegowie mieli więcej szczęscia i stąd "łatwe zwyciestwo" jak to okreslił ich trener. Równie dobrze mogło byc odwrotnie, bo wynik nie odzwierciedlał tego, co działo się na boisku. W pierwszej połowie Małecki miał dobrą piłkę w polu karnym, ale się pośpieszył. O sytuacji Łobo nie wspominam...