|
Nie rozumiem wszystkich forumowych płaczków. To był tylko sparing. W dodatku Aalesund ma juz własciwie przygotowania za sobą, a my je dopiero zaczęliśmy. Chyba tylko naiwni spodziewali się w tym meczu super gry w wykonaniu naszych.
Jakichś daleko idących wniosków bym z tego meczu nie wyciągał, ale to, co rzuciło się w oczy:
- Łobodziński - dodatkowy trening strzelecki
- Kowalski - znowu grał niepewnie i popełnił dużo błędów
- Jovanić - przy bramkach nie zawinił; obronił rzut karny; to, co mógł wybronić, to wybronił
|