WiślakMyślenice napisał(a):

Łobo! Kochany mój!
Najszybszy skrzydłowy, instynkt strzelecki, idealne wykończenie akcji, wie gdzie się ustawić w polu karnym. The king is back.
K*rwa, kogo ja oszukuję ;/
|
Tak sobie myślę, że Maaskant ma już dobry powód, by znowu posadzić Łobodzińskiego w Młodej Ekstr. Po to go dzisiaj wpuścił, żeby nie było, że nie dał mu szansy.
To jest moje subiektywne odczucie, ale uważam, że przez niego pożegnaliśmy się z Copa del Sol. A szkoda, bo choć to tylko sparingi, to jednak z ciekawymi drużynami. Uważam, że przed rozpoczęciem rundy im więcej takich sparingów, tym lepiej.
Jasne, cała drużyna grała słabo, no ale taką okazję jak ta po podaniu Riosa trzeba było wykorzystać. Myślę że po zdobyciu bramki gralibyśmy lepiej, dlatego zrzucam subiektywnie winę na Łobo za ten wynik.
To co można o tym graczu obiektywnie powiedzieć to to, że Łobodziński zawsze miał więcej serca do gry niż umiejętności. Na poziomie do którego apirujemy takim zawodnikom trzeba po prostu podziękować i się z nimi rozstać.