Tak czy inaczej ja wolę widzieć w wiślackiej bramce Moreirę, chociaż nie kojarzę go za bardzo i nie mam pojęcia jak gra, niż jakiegoś Peskovicia. Ale i tak czuje, że zarząd sprawi nam jakąś niespodzianke i zakontraktuje zupełnie innego zawodnika

Pożyjemy, zobaczymy.