Wyświetl pojedynczy post
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#93
Stary 27.01.2011, 10:19
Najśmieszniejsze jest to, że naprawdę nikły odsetek ludzi trzeźwo myślących jest za nadaniem Arboledzie obywatelstwa, a media wciskają na potęgę slogan w stylu "...akceptowane przez kibiców nadanie obywatelstwa Arboledzie...". Tym bardziej cieszy mnie akcja weszlo i ten trochę ironiczny tekst wyborczej. Tak naprawdę w praktyce zwykli piłkarscy kibice nie mają nic tutaj do gadania, bo zostaną zagłuszeni, a raczej nie usłyszeni, jedyną szansą na wyrażenie ogólnego sprzeciwu przeciw naturalizacji (broń Boże nie przeciw samemu Arboledzie) bylaby zorganizowana akcja kibicowska / oprawy na stadionach ekstraklasowych, w szczególności z udziałem kibiców Lecha. Jakie są na to szanse, odpowiedźcie sobie sami. Krótko mówiąc właściwie nierealnym jest teraz nie zobaczenie Kolumbijczyka w polskich barwach w czasie EURO 2012.

Ja generalnie tych Obraniaków, Perquisów, Boenischów jestem w stanie zaakceptować, nawet jeśli nie mówią po polsku, bo dla mnie osobiście fakt posiadania polskich korzeni (w szczególności przez Boenischa, tutaj mamy do czynienia z ojcem Polakiem) jest jeszcze jako tako znośny do zaakceptowania w kontekście gry dla Polski, przynajmniej dla przeciętnego europejczyka wyglądem zewnętrznym i brzmieniem nazwiska nie odstają od Polaków, stąd łatwiej ten wstydliwy proceder ukryć. Ale niech to się już skończy na Perquisie. Dla nich przynajmniej gra dla Polski nie jest tylko możliwością zagrabienia paszportu kraju UE.
Odpowiedz cytując