rav napisał(a):

|
Jeden z prawników będący wówczas w zarządzie TS Wisła był przeciwny zawarciu tej umowy ze względu na kilka zapisów. Zdaje się, że nawet wyartykułował swoje wątpliwości podczas ostatniego walnego zgromadzenia wyborczego TS. Wkrótce potem odszedł z zarządu.
|
możesz podac nazwisko? jeśli nie tu to na priv.
Cytat:
|
Mam wrażenie, że i umowa z Salwatorem i późniejsze ustalenia z miastem były aktem desperacji. Pamiętajmy, że wcześniej nie udało się dogadać z innymi partnerami. Czas uciekał, brakowało alternatywy, więc trzeba było coś zrobić. Opcje były 3: albo nic nie zrobimy i pieniądze przepadną, albo nas zrobią w b**ca i pieniądze przepadną albo się uda.
|
Wiadomo, że będąc pod ścianą podejmuje się desperackie kroki ale nawet ludzie nie siedzący w temacie budownictwa i deweloperów słyszeli o niejasnych (delikatnie powiedziane) działaniach Salwatora więc nie przyjmuję do wiadomości, że nikt o niczym nie wiedział. Rozumiem gdyby związano się z jakąś firmą, która dopiero po czasie się "wystawiła" wtedy do osób składających podpis na umowie można by miec minimalne pretensje ale nie w przypadku Salwatora.
Oczywiście trzeba teraz nadal walczyc o swoje jednak dopóki, dopóty sami ludzie z Wisły będą podcinac gałąź na której sami siedzą takimi a nie innymi działaniami będzie źle. Zawsze na początku trzeba wyjaśnic własne grzechy, a potem robic i walczyc o swoje.
Btw nie trawię Fedorowicza, który sie lansuje na Wiśle przy okazji meczów. Majchrowski Majchrowskim ale to koledzy z partii Fedorowicza mają teraz wiele do powiedzenia w Radzie Miasta jeśli przyjdzie cokolwiek głosowac (wiadomo, że duża cześc sympatie ma ulokowane po 2 stronie) (
http://www.bip.krakow.pl/?bip_id=1&mmi=11953) jak również Marszałek Województwa Małopolskiego Marek Sowa to PO, a to właśnie z Urzędu Marszałkowskiego pochodzi owe 8mln euro. Więc niech sobie Fedorowicz da spokój z udawaniem troski o losy jego kochanej Wisełki bo nie zrobił i nie robi nic.