westersyl napisał(a):

|
Uwierz mi nie wypada mówić o swoim przyszłym pracodawcy źle to chyba normalne. A walczenia o angaż osobiście nie dostrzegłem.
|
Pewnie, że normalne nie mówić źle. Ale taki Garguła, czy Kirm trafiali do nas, bo nikt się po nich nie zgłosił z zagranicy. Chcieli na zachód, nie wyszło no to w ostateczności i Wisła dobra. Nie mówiąc o transferach niedoszłych, gdzie pojawiały się wypowiedzi, że Wisła albo w ogóle gościa nie interesuje, albo jest opcją numer 3-4. Tymczasem Melikson w tych wszystkich wywiadach Wisłą jarał się tak jakby szedł grać w Bundeslidze. Sam szedł do szefowej żeby wybłagać transfer. Menadżer Genkowa mówił, że celowo udawali chęć pozostania w Dynamie, żeby tylko nikt inny się nie zgłosił i żeby Genkow trafił do Wisły. O to mi chodziło, kiedy pisałem o walce o angaż.