Wyświetl pojedynczy post
Sartre
Senior Member
 
 
Od: 06.2010
Skąd: Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#74
Stary 26.01.2011, 21:28
Cytat:
Temat tyczy się sprawy naturalizowania usilnego nie-Polaków a nie nie-białych. Różnica jest taka że nie-Polakiem może być też biały. Naprawdę!
Typowy sposób działania wszelkich lewackich grup
patriotyzm=nazizm
problem nie-polskości reprezentantów kraju = rasizm/ksenofobia/antysemityzm
To Ty zwracasz uwagę na kolor skóry Arboledy Ty zmieniasz temat z usilnej naturalizacji na dzielenie na białych i czarnych. Więc Ty jesteś rasistą! Ty powinieneś dostać bana!

Problem jest taki że ludzie typu Roger Logan czy Arboleda nie czują związku emocjonalnego z tym krajem a dostępują zaczytu którego niejeden Polak nie będzie mógł dostąpić. Tu jest pytanie - czy zdają sobie sprawę i czy cenią to wyróżnienie - czy będą walczyć dlatego że reprezentują kraj czy tylko dla pieniędzy by później jak Logan nie odbierać powołań do kadry gdy już wyskoczą na tej trampolinie jaką jest dla nich reprezentacja. Sam Logan w wywiadach mówił że on może grać nawet w reprezentacji Afganistanu byle sie pokazać. Czy o to chodzi?
Czy idea reprezentowania kraju opiera się tylko na jednym celu - zwycięstwie i pieniądzach -> cel uświęca środki i można kupowac reprezentantów z innych krajów czy też gramy tym co mamy - dobrze czy źle byleby się starać i oddać się na boisku?

Jednym słowem forma - traktujemy reprezentację jako drużynę złożoną z Polaków którzy rozumieją swoje wyróżnienie; wyzwalają emocje łączące naród - pobudzające patriotyzm; gramy fair - chodzi o samą grę nie o wynik
czy
treść - liczy się zwycięstwo za wszelką cenę nie ważne jakimi sposobami (fair czy nie) i jakim zespołem - byle uznano nas za najlepszych
No i w ogóle nie uchwyciłeś meritum tych antyrasistowskich wypowiedzi, a jednocześnie sam zabrałeś się za głupie generalizowanie, wrzucanie wszystkich do jednego wora i kretyńskie teksty, typu że dla każdego lewaka patriotyzm = nazizm (co jest potrójnie kretyńskie - raz, że nie trzeba być lewakiem, żeby nie akceptować rasizmu i ksenofobii; dwa, że jeżeli jakieś zachowania które ktoś uznaje za patriotyczne ktoś inny uznaje za ksenofobiczne*, to od razu oznacza to, że dla tej osoby patriotyzm = nazizm; trzy, że w rozmowie na zupełnie inny temat wskakujesz od razu na wygodne poletko dopieprzania lewakom za ich rzekomy niepatriotyzm).

Kreseq, ja, czy paru Wiślaków tutaj zareagowali na teksty, typu "czarni zawsze pójdą tam gdzie kasa", albo "prędzej zejdę, niż będę dopingować reprezentacji, w której gra czarny", czy też "nie dla małp w reprezentacji", a nie na sam sprzeciw wobec Arboledy w polskiej drużynie narodowej - który wszyscy również wyrażamy. Dla mnie Arboleda jest zupełnie nie do zaakceptowania w reprezentacji, ale tak samo nie są dla mnie do zaakceptowania teksty, typu "nie dawajmy się stawiać do pionu murzynom, bo oni idą tylko za kasą". A tak nawiasem mówiąc, ani ja, ani Kreseq nie jesteśmy "lewakami".

* np. hasło "Polska dla Polaków" jest na wskroś patriotyczne, co nie zmienia faktu, że jest też na wskroś ksenofobiczne.
Legionista
Odpowiedz cytując