Uran235 napisał(a):

Też uważam, że byłoby to trochę niepoważne od strony wizerunkowej. Tylko, że my już podobny numer odstawiliśmy z Bożokiem i Kirmem z tego, co pamiętam. Na dodatek gdyby z dowolnych innych powodów transfery nie doszły do skutku, to i tak po tym szumie medialnym prasa by nas zjadła. A najciekawsze, że klub w każdym przypadku sam zastrzegał w każdym newsie, że zawodnik przylatuje negocjować warunki kontraktu, jakby się celowo asekurował, podczas gdy zagraniczne media informowały tylko o testach medycznych, a kwestie kontraktów prezentowały jako uzgodnione.
W ogóle to wszystko jest jakieś dziwne. Piłkarze z dwiema nogami i przyzwoitymi papierami na grę głośno zachwycają się perspektywą gry w Wiśle i zachowują się tak, jakby walczyli o angaż w Wiśle. Ostatnie lata przyzwyczaiły nas raczej do sytuacji, że Wisła jest złem koniecznym dla piłkarzy albo, że sprowadzamy graczy tak anonimowych, że nikt nawet nie interesował się tym, co mają do powiedzenia.
|
Tu się bardzo nie zgodzę. Do Wisły zawsze przychodzili zawodnicy aby się wypromować do lepszych klubów. Przykład Marcelo, który cały czas podkreślał, że Wisła to tylko przystanek do lepszych klubów.