wislak68 napisał(a):

"Póki jestem moderatorem na tym forum, jest polityka zero tolerancji.
Zero tolerancji dla antysemitów, rasistów, ksenofobów. Osoby takie wylatują z rocznym banem. Na razie 2 - kto następny?"
To powyższe to cytat z moda flamengisty który pod takim hasłem wyciął dyskusję na temat wpływu narodowości Maora na jego percepcję gry w Wiśle. Zastanawiam się dlaczego brak jego reakcji w tym temacie. Czyżby rzekomy "antysemityzm" był cięższym przekroczeniem niż rasizm i ksenofobia? Byłbym wdzięczny za jakiś komentarz moda.
|
Temat tyczy się sprawy naturalizowania usilnego nie-Polaków a nie nie-białych. Różnica jest taka że nie-Polakiem może być też biały. Naprawdę!
Typowy sposób działania wszelkich lewackich grup
patriotyzm=nazizm
problem nie-polskości reprezentantów kraju = rasizm/ksenofobia/antysemityzm
To Ty zwracasz uwagę na kolor skóry Arboledy Ty zmieniasz temat z usilnej naturalizacji na dzielenie na białych i czarnych. Więc Ty jesteś rasistą! Ty powinieneś dostać bana!
Problem jest taki że ludzie typu Roger Logan czy Arboleda nie czują związku emocjonalnego z tym krajem a dostępują zaczytu którego niejeden Polak nie będzie mógł dostąpić. Tu jest pytanie - czy zdają sobie sprawę i czy cenią to wyróżnienie - czy będą walczyć dlatego że reprezentują kraj czy tylko dla pieniędzy by później jak Logan nie odbierać powołań do kadry gdy już wyskoczą na tej trampolinie jaką jest dla nich reprezentacja. Sam Logan w wywiadach mówił że on może grać nawet w reprezentacji Afganistanu byle sie pokazać. Czy o to chodzi?
Czy idea reprezentowania kraju opiera się tylko na jednym celu - zwycięstwie i pieniądzach -> cel uświęca środki i można kupowac reprezentantów z innych krajów czy też gramy tym co mamy - dobrze czy źle byleby się starać i oddać się na boisku?
Jednym słowem forma - traktujemy reprezentację jako drużynę złożoną z Polaków którzy rozumieją swoje wyróżnienie; wyzwalają emocje łączące naród - pobudzające patriotyzm; gramy fair - chodzi o samą grę nie o wynik
czy
treść - liczy się zwycięstwo za wszelką cenę nie ważne jakimi sposobami (fair czy nie) i jakim zespołem - byle uznano nas za najlepszych