Wyświetl pojedynczy post
ponury
Senior Member
 
Od: 11.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#63
Stary 26.01.2011, 19:54
kreseq napisał(a):Wyświetl post
Czy nie rozumiesz ze moze byc ktos czarny i urodzic sie w Polsce ? Czy nie rozumiesz ze moze on byc dobrym pilkarzem i miec mozliwosc gry w reprezentacji kraju w ktorym sie urodzil i zyje ? Czy wreszcie nie rozumiesz ze bedzie mial on prawo grac w reprezentacji Twojego kraju tak samo jak kazdy inny urodziny i wychowany w tym wlasnie kraju i jesli bedziesz mial cos przeciwko to bedziesz rasista w 100% ?

Kolega zacytowal slusznie tekst Kamsona o "kims czarnym" w ktory mozna tlumaczyc jako "ktos czarny nawet urodzony w Polsce"
Kolumbia chyba nie leży administracyjnie na terenie RP? Rozumiesz, że skoro tam się urodził, to powinien grać dla "tamtych"? Chcesz, żeby reprezentował Twój kraj, ktoś kto manifestuje publicznie swoje pochodzenie flagą swojego kraju, a dla doraźnej potrzeby chce zmieniać obywatelstwo?
Mi takie rzeczy kojarzą się z przerzutami. FUJ.

Myślisz, że gdyby się urodził w Polsce to by mu zależało na grze w reprezentacji? Bo ja obawiam się, że słowo klucz to "obywatel UE".

Do urodzonych i wychowanych nic nie mam. Ale co do rozumienia "nawet urodzony w Polsce" - to jeśli to ma być takie urodzenie jak meksykanina na terenie USA - byle tylko obywatelstwo mieć to popieram (jeśli to miał autor na myśli).

Mamy w ostatnich dniach przykład - mongolska rodzina żyje tu nielegalnie, przez 10 lat nie zrobili nic aby zalegalizować pobyt a teraz afera jak przyszło co do czego. Ale podejrzewam, że afera zaraz się skończy - inżynier jest, może śmiało jechać w Europe.
Ty sam Boże jakoś jest zawsze sprawiedliwy,
Ty wyniszcz aż do szczętu ten naród złośliwy.

Dla dobra wszystkich - i białych, i kolorowych - rozdział cywilizacyjno-kulturowy musi zostać zachowany, a każdy winien żyć tam, gdzie umieściła go ręka Najwyższego.
Odpowiedz cytując