Wyświetl pojedynczy post
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11493
Stary 26.01.2011, 18:17
Masz rację, że może za bardzo wziąłem sobie do serca wartość merytoryczną deklaracji Balcerowicza i próbowałem sobie wytłumaczyć racjonalnie dlaczego tak a nie inaczej, ale muszę przyznać, że mimo tego wiadra pomyj jakie na niego wylałem w tym komentarzu to kiedyś prof. Balcerowicza darzyłem sporym jeśli nie powiedzieć dużym szacunkiem. Często mijałem go na korytarzach uczelni i chodziłem na jego wykłady z okazji różnych seminariów naukowych. Poza tym autentycznie lubiłem słuchać tego pana na wykładach, przyznam się, że Oleksego też lubiłem słuchać (o zgrozo ), gdyż prowadzili duże lepsze otwarte wykłady w przeciwieństwie do Rosatiego, żony Balcerowicza czy ich podobnym. Zawsze miałem wrażenie, że choć politycznie pan Balcerowicz czasem nie działał w interesie naszego państwa to jednak w kwestiach gospodarczych i temu podobnych jego poglądy były często tożsame z moimi. A tu proszę taki kwiatek.

O tym, że Balcerowicz jest reprezentantem swoich kolegów z OFE pisałem kilka dni temu (tylko nie pamiętam na którym forum, więc nie będę szukał) dlatego nie dziwiło mnie to, że poszedł w ostry spór z Tuskiem i swoim dawnym kolegą deweloperem Vincentem. Jednak nie spodziewałem się, że przygotuje taki bubel jak ten z wczorajszego wystąpienia.

Strasznie ciekawi mnie jak rozegrają sprawę Grabarczyka. Tusk wie, że jak Grabarczyk poleci to jego notowania w partii spadną, ba to będzie oznaczało, że Schetyna, Ludwiczuk i cała ich ekipa zacznie rosnąć w siłę. Wczoraj właśnie rozmawiałem o sytuacji w Pzkoszu, gdzie interweniuje nawet Schetyna i może być w najbliższych dniach bardzo ciekawie

Ja z całą pewnością mogę stwierdzić, że te różne przecieki... to nie jest przypadek.
na Schetynę - afera wałbrzyska
na Tuska - Grabarczyk i jego świta

Dzisiaj nowy kwiatek z tematu o aferach piłkarskich. Ciekawe
Cytat:
Arbiter meczu Lechii Zielona Góra - Śląsk (4000 zł) powiedział na przesłuchaniu: "Z tego co wiem, to Śląsk Wrocław w sezonie 2003/2004 kupował większość meczów". Był to sezon, kiedy piłkarskim Śląskiem zarządzała koszykarska spółka Grzegorza Schetyny. Próbowano powtórzyć w futbolu sukces koszykarzy, rok za rokiem zdobywających mistrzostwo Polski i grających w europejskich pucharach.
PS. W temacie dzisiejszych haków na Grabarczyka
http://www.wpolityce.pl/view/6539/Os...tformy___.html
Ostatnio edytowane przez emj10 : 26.01.2011 o godz. 21:04.