Wyświetl pojedynczy post
Tiramisu
Senior Member
 
 
Od: 09.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#50
Stary 26.01.2011, 16:52
Za czasów Olisadebe byłam za młoda albo za głupia albo i to i to, by rozumieć absurd sytuacji. Od momentu Rogera jakoś nie ciągnie mnie już do reprezentacji. Mam niesmak. Jeszcze trochę i reprezantacje niczym od klubów się nie będą różniły. To po co to rozdzielać? Jaki jest w ogóle sens słowa "reprezentacja" dla niektórych,,, Reprezentacja czego? W jaki sposób reprezentuje mnie Arboleda? :O

Temat wałkowany milion razy,,, Ale milczeć też nie wolno. Nie łudzę się, że kogokolwiek o zdaniu "bierzmy wszystkich, byle dobrze grali" da się przekonać, inne zasady życiowe. Ja mam takie - nawet przegrać, ale grać czysto.
Ostatnio edytowane przez Tiramisu : 26.01.2011 o godz. 16:58.
"Nawet jeśli serce miałbym sztuczne to biłoby wraz z bębnem za Wisłę,,,"
Odpowiedz cytując