|
Wielu MUSIALO wyjechac, a ich dzieci czy wnuki urodzily sie juz w innym kraju, wychowaly sie tam i maja tam swoj swiat co nie znaczy ze nie czuja sie Polakami. Wielu tez wyjechalo za chlebem jak teraz wyjechali do UK czy Irlandii, i co? Ich dzieci czy wnuki tez maja zamknieta droge do rerpezentacji bo nie jedza polskiego chleba i nie jezdza polskimi zasyfionymi autobusami ?
Co innego Roger i Olisadebe ( ten ostatni przynajmniej zone mial Polke ) ktorzy byly naturalizowani na szybko bez wiekszych powodow.
Co innego Arboleda ktory jednak mieszka tutaj jakis czas i cos tam duka po naszemu.
Co innego tez Obraniak czy Perquis ktorzy maja "korzenie" i moga czuc sie Polakami, moga czuc wiez z krajem swoich przodkow.
Mamy kilunastu reprezentantow w kadrach, ktorzy sa naturalizowani, i chyba tylko pingpongisci podchodza pod sprawe Arboledy i Rogera, reszta mieszka tutaj kupe czasu.
Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie
|