|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Joli Bord
Offline
|
#58

26.01.2011, 14:38
|
Ela napisał(a): 
Z
wersja dla kibiców legii, arki i lecha:
siedze sobie k...a wczoraj u k...a kochanki, i mi się k...a żryć wódki zachciało. zapiąłem dres, kopłem bulteriera w pysk i ide k...a do nocnego.
stoję k...a w kolejce, koło mnie żydzi k...a ich mać, a tu wchodzi jakiś .......ony ch.j i gada:
- ej, k...a plankton !
się k...a nie odwracam bo k...a myślałęm że to ch.j gach mojej baby wrócił. albo że mnie te .......one k...a żydy rozpoznają.
okazało się k...a jednak że plankto ktorego k...a wołał jakiś pijany ch.j to nie ja.
w drodze powrotnej wyjebałem 3 radia.
|
 pamiętam to 
|
|