Jasne, że nieoficjalnie nikt im nie broni wejść. Zresztą, chyba źle mnie zrozumiałeś - ja też jestem oczywiście ZA tym, żeby w końcu jacyś przyjezdni zawitali. Ale z Twojej wypowiedzi wywnioskowałem, że masz na myśli przeznaczenie D dla grupy zorganizowanej, a to wydaje się mało realne.
Faktycznie dawno nie było kibiców gości, ale fakt ich przybycia w formie nieoficjalnej i wtopienia się w tłum raczej nie sprzyja zorganizowanemu dopingowi z ich strony
