pierwszy raz sama Wisła wpędziła się w kłopoty podpisując umowę z Salwatorem. Do dziś sprawa ta bodajże nie jest rozwiązana. Nie wiem która kancelaria prawna lub jakiś prawnik obsługuje TS Wisła (nie chcę nawet myślec, że nie ma nikogo) i sprawdza te umowy i jej zapisy pod kątem interesów Towarzystwa. Zakładając, że umowa na dzierżawę terenu wiązała się z opłatami,a Salwator za to nie płacił/płaci to umowę należy rozwiązac, a w razie blokowania takiej możliwości sprawa wydaje się prosta do wygrania. Gorzej jak w tej umowie są takie zapisy, które wiążą ręce Towarzystwu ale wtedy pojawia się pytanie kto do tego dopuścił i kto na tym skorzystał przy okazji.
Chyba nie skomunalizowano jeszcze działki na której miała/ma stanąc nowa hala. Gdyby było inaczej to już totalna katastrofa; ani hali ani terenu.
Hala w Czyżynach wg wszelkich informacji miała powstac z zaciągniętego kredytu przez KHK, ARM(


) więc wypada zadac pytanie po co 8 mln E skoro zapewniali, że kredyt na całośc inwestycji?!