|
Jeśli Peskovic miał być straszakiem na bramkarza, z którym negocjujemy, to był to bardzo nietrafiony wybór. Jeśli natomiast spekulacje prasowe okażą się prawdą, to cały pozytywny obraz zimowych wzmocnień (jeśli do nich dojdzie) w postaci Genkova, Meliksona i Jaliensa zostanie zaprzepaszczony angażem dla człowieka splamionego w aferze korupcyjnej. Szkoda słów, mam nadzieję że to tylko gra pozorów na potrzeby negocjacji z innym zawodnikiem.
|